Oj Walne było

Jadwiga Gnybek
Jadwiga_Gnybek@nofer.lodz.pl

Jak co trzy lata, zebraliśmy się
na walnym Zebraniu Członków PLOUG, aby podsumować dokonania ostatniej kadencji władz i wybrać zarząd na
kolejną kadencję.

Zgodnie z procedurą, w tajnym głosowaniu wybraliśmy nowego
wodza. Został nim dotychczas miłościwie nam panujący prezes Maciej
Zakrzewicz.

W wyniku równie tajnego głosowania członkami zarządu
zostali: Jadwiga Gnybek, Sławomir Kwiecień, Janusz Stawski i Marek
Wojciechowski.

Do Komisji Rewizyjnej, która będzie nadzorowała pracę
Zarządu, wybrano Katarzynę Dwilińską, Mikołaja Morzego i Krzysztofa
Jankiewicza.

Jak zwykle, po oficjalnej części związanej ze złożeniem
sprawozdania przez ustępujący zarząd i po wybraniu nowych władz, na sali
rozgorzała dyskusja na temat „po co właściwie się zrzeszamy i co w
ramach zrzeszenia robić powinniśmy”. Na dyskusję
o pryncypiach zużyłam już papier
z dwóch nieźle wyrośniętych sosenek, więc tym razem ograniczę się do
suchych faktów. W ramach dyskusji programowej nieco przewrotnie dyskutowano,
czy zależy nam na zwiększaniu liczby członków. Po raz kolejny domagano się
jasnego określenia celu działalności Stowarzyszenia i rozszerzenie oferty
programowej Stowarzyszenia o szeroko rozumiane zagadnienia IT (nie ograniczanie
się tylko do technologii Oracle). W ramach ulubionego przeze mnie tematu
„członka aktywnego” postulowano potrzebę rozluźnienia tej formuły
w taki sposób, aby Stowarzyszenie mogło działać na rzecz osób, które nie są
jego Członkami, a czują się ze Stowarzyszeniem związani. I jak zwykle zobowiązano
zarząd do aktywowania Członków, aby bardziej czynnie uczestniczyli w pracach
stowarzyszenia. Nowością były rozważania na temat skreślenia ze statutu
punktu nt. wpływania na producenta oprogramowania. I dywagowano o podniesienie
prestiżu Członka, zapewnienie elitarności, wyróżniania Członków
aktywnych.

W kontekście tej jakże szerokiej tematycznie debaty powzięte
decyzje wyglądają dość mizernie. Uchwaliliśmy bowiem że: Stowarzyszenie ma
realizować cele zawodowe Członków –
w szczególności powinno stanowić pewnego rodzaju „giełdę
pracy”, podejmowane powinny być dziania mające na celu bliżej
niesprecyzowane podniesienie prestiżu organizacji, stowarzyszenie ma cechować
otwartość w zakresie tematyki w jakiej działa (nie ograniczanie się wyłącznie
do technologii Oracle) i powinno prowadzić działalność na rzecz pozyskania
do współpracy osoby nie będące Członkami Stowarzyszenia. Przychylności Członków
stowarzyszenia nie zyskał wniosek o wprowadzenie kategorii wyróżniania Członków
w zależności od ich aktywności na rzecz Stowarzyszenia.

Jakie będą zatem następne trzy lata? Oczywiście, czas
pokaże!

Nowy, nieco odświeżony zarząd, już w następnym numerze
naszej gazetki złoży swoje powyborcze obietnice. Jedno natomiast jest pewne:
Stowarzyszenie będzie takie jak jego członkowie. Czyli trochę aktywne, trochę
gnuśne. Trochę zaangażowane, a trochę bierne.

Oby tylko „wyrocznia” nasza jasnym słońcem nam świeciła.