Projektancie, pomóż sobie i innym

Programisto weź pigułkę.


W zamyśle autora czyli moim, rubryka „Projektancie, pomóż sobie i innym” ma stać się forum wymiany doświadczeń i wiedzy niedostępnej w podręcznikach użytkownika i instrukcjach instalacji. Każdy nowy produkt ma swoje wady i zalety, problem w tym, że dostrzegamy je w niekorzystnej dla nas kolejności.


Decydując o zakupie produktu czytamy zwykle kolorową reklamówkę obiecującą nam rozwiązanie wszystkich naszych problemów oraz wakacje na Hawajach. Radość nasza nie trwa jednak długo. Już w kilka dni po zakupie okazuje się oczywiste, że nasz komputer jest troszkę dla naszego nowego nabytku za mały, a poza wszystkimi zaletami program ma równie dużo wad i błędów. Wakacje na Hawajach zamieniają się w noce nad Instrukcją Użytkownika i godziny ze słuchawką telefoniczną połączoną permanentnie z Technical Supportem firmy XXX.


Cóż, „daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia ….” – przecież widziały gały co brały.


Dlatego też nieocenioną składnicą „wiedzy tajemnej” są koledzy po fachu mądrzejsi o kilka tygodni prób i błędów.


Gdyby tylko chcieli się tą wiedzą podzielić.


Forum takim mogła potencjalnie stać się OracleŤowa lista dyskusyjna. Niestety tak się nie stało. Aktywność jej subskrybentów wskazywać by mogła na całkowity brak problemów i pytań. W ciągu sześciu miesięcy otrzymałam policzalną niemal na palcach jednej ręki ilość przesyłek.


Aż wierzyć mi się nie chce, że użytkownicy OracleŤowych baz danych nie mają sobie nic do powiedzenia lub nie mają dostępu do Internetu.
Tak więc programisto, weź pigłkę (najlepiej relanium) i napisz o swoich problemach – na pewno znajdzie się ktoś kto już znalazł na to sposób. A jeśli sam rozwiązałeś jakiś Oracle’owy rebus – opisz to, niech się inni nie męczą.

Jadwiga Gnybek