Co w statucie zapisane, czyli lektura obowiązkowa członków i sympatyków PLOUG

Jadwiga Gnybek

Doświadczenia ostatniego Walnego Zgromadzenia wskazują na
to, że po pierwsze (co mnie szczególnie cieszy), nie tylko ja zastanawiam się,
po co się zrzeszamy i jak powinniśmy to robić. Po drugie, wydaje się
zasadne, aby zastanowić się gruntownie nad zapisami naszego Statutu. Dokument
szacowny powstały wiele lat temu, rzadko jest czytany i równie rzadko
analizowany. Faktem niezbitym jest jednak to, że ilekroć musimy odwołać się
do jego treści, znajdujemy tam zapisy, które chcielibyśmy zmienić lub
uaktualnić. Poczytajmy zatem wspólnie jego tekst i zastanówmy się, po co
znajdują się tam takie, a nie inne zapisy. Może okaże się, że niektóre z
nich są zbędne, a niektórych brakuje. Mamy półtora roku na dyskusje. Walne
Zgromadzenie Zwyczajne czy Nadzwyczajne, jest zbyt krótkie, aby przedyskutować
wszystkie zagadnienia i ustalić zadawalający wszystkich konsensus.

A więc zaczynajmy.

Rozdział I

Postanowienia ogólne

1. Stowarzyszenie pod nazwą „Stowarzyszenie Polskiej
Grupy Użytkowników Systemu ORACLE” dalej zwane Stowarzyszeniem, zrzesza
użytkowników Systemu ORACLE. Stowarzyszenie posiada osobowość prawną i działa
na podstawie ustawy o stowarzyszeniach oraz niniejszego statutu.

2. Terenem działalności Stowarzyszenia jest obszar
Rzeczpospolitej Polskiej oraz zagranica, zgodnie z prawem miejscowym. Siedzibą
władz naczelnych jest miasto stołeczne Warszawa.

Tu pierwsza nieścisłość. Stowarzyszenie trudno umiejscowić
geograficznie. Niekoniecznie szczęśliwie na adres stowarzyszenia wybrano
siedzibę Oracle Polska, choć nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Na
Siennej mamy jedynie półkę, na którą odkładana jest oficjalna
korespondencja.

3. Stowarzyszenie może być członkiem organizacji krajowych
i zagranicznych o tym samym profilu działania.

Może być i jest, choć niewiele z tego wynika. Albo owe
zagraniczne organizacje działają niemrawo, albo my wybieramy te bardziej
rachityczne. Europejskie Stowarzyszenie Użytkowników Oracle nie objawia się
jakąś szczególnie błyskotliwą aktywnością (nie licząc afer finansowych i
mało autonomicznej aktywności konferencyjnej).

Rozdział II

Cele Stowarzyszenia i sposoby ich realizacji

4. Celem Stowarzyszenia jest: informowanie swych członków o
funkcjonowaniu, rozwoju, nowych rozwiązaniach systemu ORACLE;

Tu słowo „system” już chyba nie jest adekwatne
– teraz mówi się raczej
o technologii.

ułatwianie przepływu informacji i doświadczeń między użytkownikami
systemu;

przekazywanie producentowi systemu opinii i sugestii jego użytkowników;

o ile ów producent chce znać nasze zdanie – a prawdę
mówiąc nie chce.

popieranie działalności edukacyjnej
w dziedzinie zastosowania tego systemu.

Słowo „popieranie” zupełnie mi się nie podoba.
Co to znaczy „popierać działalność edukacyjną”? Czy chodzi o
namawianie członków do wykupywania kursów oraclowych i robienia odpowiednich
certyfikatów? Wolałabym wyrażenie „prowadzenie działalności
edukacyjnej” – czyli tak jak jest faktycznie.

5. Stowarzyszenie realizuje swoje cele przez:

  • organizowanie spotkań, sympozjów
    i konferencji naukowych i naukowo- technicznych;
  • członkostwo w odpowiednich organizacjach międzynarodowych;
  • współpracę z innymi stowarzyszeniami i organizacjami
    krajowymi i zagranicznymi, w szczególności z Europejską Grupą Użytkowników
    ORACLE oraz innymi narodowymi grupami użytkowników;
  • utrzymywanie stałych kontaktów
    z Firmą ORACLE;

Gdyby jeszcze z wzajemnością …

  • inicjowanie tworzenia funduszy stypendialnych i fundacji w
    porozumieniu z zainteresowanymi instytucjami w kraju i zagranicą;

To się nam chyba jeszcze nie zdarzyło

  • działalność wydawniczą, szkoleniową oraz organizowanie
    wystaw.

6. Stowarzyszenie może prowadzić działalność gospodarczą
na zasadach określonych odrębnymi przepisami.

7. Stowarzyszenie opiera swą działalność na pracy społecznej
swych członków; do prowadzenia swych spraw może zatrudniać pracowników.

To dość pokrętne, ale myśl pierwotnie była taka. Nikt z
racji samej jedynie przynależności do stowarzyszenia nie zarabia pieniędzy,
ale za konkretną pracę stowarzyszenie płaci, bo czysty czyn społeczny to
idea piękna, lecz mająca naturę niestabilną.

Rozdział III

Członkowie oraz ich prawa i obowiązki

8. Stowarzyszenie zrzesza użytkowników systemu ORACLE.

Na ostatnim Walnym i kilku spotkaniach zarządu zastanawialiśmy
się trochę co to znaczy – ale nie doszliśmy do prostej definicji.

Członkami założycielami są wszyscy uczestnicy Zebrania Założycielskiego
i mają wszystkie prawa i obowiązki członków zwyczajnych.

Tak się stało i nie ma co się nad tym zastanawiać; z tytułu
bycia członkiem założycielem nie przysługują żadne beneficja.

Członkami zwyczajnymi są osoby fizyczne, obywatele polscy
lub cudzoziemcy.

O cudzoziemcach nie słyszałam, ale na wszelki wypadek mamy
taka opcję.

O przyjęciu ich do Stowarzyszenie decyduje w formie uchwały
Zarząd na podstawie ich deklaracji o przystąpieniu oraz rekomendacji dwóch członków
założycieli lub członków zwyczajnych.

O systemie rekomendacji pisałam już w poprzednich numerach
gazety
i nadal obstaję przy swoim.

Pozostawiając tę kwestię na boku, nie bardzo wiem, po co
nam tu (i w ogóle) rozróżnienie na członków założycieli i zwyczajnych.
Inną nie mniej ważką kwestią jest zdefiniowanie, co w praktyce oznacza zwrot
„zarząd decyduje o przyjęciu”. Czy jeśli kandydat na członka ma
rekomendację, to zarząd może go nie przyjąć? Słowo „decyduje”
sugerowałoby możliwość odrzucenia kandydata, ale z drugiej strony – cóż
to za decydowanie, skoro zawsze decyzja ma być pozytywna! Nigdzie bowiem nie
jest napisane, czy wypełnienie formularza deklaracji i uzyskanie rekomendacji
upoważnia zarząd do jakichkolwiek ocen, czy też każdy, kto tego procederu
dopełni, powinien stać się członkiem stowarzyszenia. Statut nie definiuje,
czy kandydat na członka musi uzyskać sympatię zarządu, czy też musi spełniać
jakieś podstawowe kryteria np. być informatykiem, który choć raz w życiu
napisał alter database…

Członkami wspierającymi są osoby prawne krajowe i
zagraniczne, które zadeklarują wsparcie materialne lub organizacyjne działalności
Stowarzyszenia. O ich przyjęciu do Stowarzyszenia decyduje Zarząd, który
jednocześnie ustali sposób realizacji deklarowanego wsparcia.

To była wzmianka o firmach zwanych teraz sponsorami.

9. Członek zwyczajny ma:

a/ prawo do

  • wpływania na kierunki działalności Stowarzyszenia;
  • czynnego i biernego prawa wyborczego do jego władz;
  • udziału we wszystkich formach jego działalności;

niestety żaden to przywilej. Do tej pory premiowany jedynie
poprzez różnicowanie wysokości opłat.

  • otrzymywania wszystkich wydawnictw i materiałów
    informacyjnych na zasadach preferencyjnych;

z tego się nie wywiązujemy, gdyż póki co członkowie
stowarzyszenia nie cieszą się żadnymi preferencjami
w tym obszarze.

  • otrzymywania stypendiów i innych form pomocy;

to się chyba nam jeszcze nie przydarzyło

b/ obowiązek

  • aktywnego uczestnictwa w działalności Stowarzyszenia;

Z egzekwowaniem obowiązków u nas nienajlepiej. Widać to
chociażby po frekwencji na Walnym. A może zamieńmy ten obowiązek na prawo.
Jeśli podejdziemy do tego ortodoksyjnie, to za nieobecność na zakopiańskiej
konferencji będę wymagała od członków zwolnienia lekarskiego na druku L4.

  • przestrzegania postanowień statutu oraz uchwał jego władz;

Na szczęście, zarząd zwykle nakazuje sam sobie, a wśród
członków panuje warcholstwo i samowola.

  • regularnego płacenia składek członkowskich.

Ot i meritum sprawy! Tak naprawdę jedyną weryfikowalną
aktywnością członka jest płacenie składek. Do tej pory traktowane raczej
jako miły gest, nagradzany zniżką w opłacie konferencyjnej.

10. Członek wspierający ma prawo poprzez swoich
przedstawicieli do udziału we wszystkich formach działalności Stowarzyszenia
na równi z członkami zwyczajnymi, jednakże bez prawa głosu w sprawach
zastrzeżonych przez ustawę o stowarzyszeniach wyłącznie dla członków
zwyczajnych.

I słusznie – niech się nie mądrzy!

11. Członkostwo zwyczajne ustaje
z chwilą:

  • zgonu członka;

To smutne, choć naturalne. W praktyce jednak nikt
stowarzyszenia o takich faktach nie informuje.

  • wystąpienia członka, zgłoszonego Zarządowi na piśmie;

To również przypadek nie występujący w przyrodzie. Komu
bowiem chciało by się pisać, że już nie potrzebuje zniżki na konferencje,
bo robi teraz
w SQL Serwerze.

  • wykluczenia go uchwałą Zarządu
    w przypadku nie płacenia składek, co najmniej, przez pół roku oraz uchwały
    Walnego Zgromadzenia, w przypadku działalności godzącej w dobro
    Stowarzyszenia.

Przy rocznej składce określenie półrocznego terminu jest
dramatycznym nieporozumieniem. Ale w praktyce jest to jedyny mechanizm umożliwiający
weryfikację listy członków stowarzyszenia. Co do drugiej części tego
punktu, jeszcze 2 (góra 3) numery pisemka i Prezes wypróbuje na mnie uszczegółowienie
definicji działań godzących w dobro, bo póki co nie wiem, czym w owo dobro
godzić można myślą, mową, uczynkiem czy malwersacją finansową.

12. Członkostwo wspierające ustaje
z chwilą podjęcia przez Zarząd uchwały o wykluczeniu tej osoby prawnej
z powodu braku działalności na rzecz Stowarzyszenia oraz na jej wniosek.

Tu jakby prościej temu panu dziękujemy, nie musi plajtować,
umierać lub pisać poleconego listu – wystarczy, jeśli podpadnie Zarządowi.

13. Od decyzji Zarządu o ustaniu praw członkowskich przysługuje
zainteresowanym odwołanie w terminie miesiąca od daty jej doręczenia, które
rozpatrzy Walne Zgromadzenie na swym najbliższym posiedzeniu.

To bardzo wygodny przepis. Walne zbiera się średnio raz na
3 lata, więc petent zdąży ochłonąć, przemyśleć
i machnąć ręką.

Rozdział IV

Władze Stowarzyszenia

14. Naczelnymi władzami Stowarzyszenia są:

  • Walne Zgromadzenie;
  • Zarząd;
  • Komisja Rewizyjna.

Jak widać władza jest dalece zdecentralizowana. Walne
Zgromadzenie
z frekwencją na poziomie góra 20%
i Zarząd rozrzucony po całej Polsce… ot urzeczywistnienie mitu o władzy
ludu.

15. Najwyższą władzą Stowarzyszenia jest Walne
Zgromadzenie, w którym biorą dział wszyscy członkowie zwyczajni –
z głosem stanowiącym; wspierający – z głosem doradczym.

Tutaj autora statutu ogarnął niczym nieuzasadniony optymizm
„w którym biorą dział wszyscy członkowie” –
z wyjątkiem pierwszego Walnego nigdy tak nie było i nie będzie. W zasadzie
taki zapis uniemożliwia podjęcie jakichkolwiek decyzji. Na Walnym mają prawo
być wszyscy zwyczajni członkowie, ale jeśli nawet kogoś brakuje, to nadal
Walne Zgromadzenie jest władzą najwyższą.

Do kompetencji Walnego Zgromadzenia należy:

  1. zatwierdzanie sprawozdań Zarządu
    i Komisji Rewizyjnej oraz udzielanie lub odmowa absolutorium ustępującemu Zarządowi;
  2. powoływanie i odwoływanie Prezesa Zarządu oraz Komisji
    Rewizyjnej
    i członków Zarządu.
  3. uchwalanie zmian statutu;
  4. podejmowanie uchwał w sprawie kierunków działalności
    Stowarzyszenia;
  5. rozpatrywanie odwołań członków Stowarzyszenia od uchwały
    Zarządu;
  6. rozwiązanie Stowarzyszenia.

16. Zwyczajne Walne Zgromadzenie jest zwoływane przez Zarząd
raz na trzy lata.

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie jest zwoływane przez Zarząd
z własnej jego inicjatywy lub na wniosek 1/4 członków zwyczajnych w terminie
dwóch miesięcy od otrzymania tego wniosku
i może obradować tylko nad sprawami, dla których zostało zwołane.

Zapis ten w praktyce oznacza, że Nadzwyczajne Walne
Zgromadzenie nigdy nie zostanie zwołane przez vox populi. Po pierwsze dlatego,
że brak „nadzoru” nad aktualizacją listy członków sprawia, iż
prawdopodobnie 50% osób figurujących na tej liście już stowarzyszeniem się
nie interesuje; jednak w swojej masie sprawiają, że 1/4 członków to całkiem
dużo ludzi. Po drugie dlatego, że z wyjątkiem zarządu, nikt nie dysponuje
listą członków stowarzyszenia, która pozwoliłaby mu na skompletowanie
odpowiednio licznej grupy interesów. Nie jestem również zwolenniczką
ostatniej części tego akapitu, która ogranicza pole działania takiego
zebrania do spraw wcześniej zdefiniowanych. Spotykamy się tak rzadko, że
zawsze przy okazji Zgromadzenia wychodzą jakieś nowe ważkie sprawy. To musi
być chyba jakiś zapis powstały pod presją lektur z serii literatury faktu o
aksamitnych rewolucjach i przewrotach pałacowych. Ostatnie Nadzwyczajne Walne
wykazało wielką niewygodę tego zapisu.

O Walnym Zgromadzeniu i jego planie obrad członkowie powinni
być powiadomieni nie później, niż jeden miesiąc przed jego terminem.

17. Uchwały Walnego Zgromadzenia podejmowane są zwykłą większością
głosów, w pierwszym terminie, przy obecności co najmniej połowy członków
zwyczajnych, a w drugim terminie bez względu na liczbę obecnych.

To kolejny zapis, który za każdym razem musimy obchodzić
fortelem. Nie pamiętam 50% frekwencji na Walnym, a ustalenia te nie są nigdzie
z góry narzucone! Sami sobie takie niewygodne buty uszyliśmy.

18. Zarząd Stowarzyszenia składa się
z Prezesa, który kieruje jego pracami oraz od 2 do 5 członków wybranych przez
Walne Zgromadzenie. Na swym pierwszym posiedzeniu Zarząd ustala podział
funkcji między jego członkami oraz udziela im pełnomocnictw do występowania
w imieniu Stowarzyszenia w sprawach majątkowych i finansowych.

Tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi kiedy wybierać 2, a
kiedy 5. Myślę, że mając już jako tako ustabilizowany pogląd na prace zarządu,
można określić liczbę optymalną.

19. Do kompetencji Zarządu należy:

  • wykonywanie statutowych zadań Stowarzyszenia oraz uchwał
    Walnego Zgromadzenia;
  • reprezentowanie Stowarzyszenia oraz organizowanie jego bieżącej
    działalności;
  • zwoływanie Walnych Zgromadzeń;
  • przyjmowanie nowych członków;

O tym już pisałam: nie wiem jak wygląda owo przyjmowanie.
Czy polega ono na weryfikacji złożonych deklaracji, czy jedynie na witaniu
chlebem
i solą każdego, kto deklarację wypełni.

  • ustalanie wysokości składek członkowskich.

To akurat pozostawiłabym w gestii Walnego. A co, jeśli
Prezes w nowym roku zarządzi miesięczną składkę po 100 zł?

20. Zebrania Zarządu odbywają się, co najmniej, raz na
kwartał. Uchwały Zarządu zapadają zwykłą większością głosów przy
obecności przynajmniej połowy jego członków, zaś w przypadku równej liczby
głosów, decyduje głos Prezesa.

Ten zapis zweryfikowało już życie. Zarząd mieszka w 4
miastach Polski
i na zebrania zbiera się 2, góra 3 razy w roku. Zaś w sprawach bieżących
porozumiewamy się pocztą elektroniczną, która umożliwia nam podejmowanie części
decyzji.

21. Komisja Rewizyjna jest organem kontroli wewnętrznej
Stowarzyszenia. Składa się z, co najmniej, trzech osób nie będących członkami
Zarządu,
ze swego grona wybiera przewodniczącego i sekretarza.

22. Do zadań Komisji Rewizyjnej należy:

  • kontrolowanie działalności Stowarzyszenia, przynajmniej
    raz do roku pod względem zgodności z przepisami prawa, ze statutem oraz uchwałami
    Walnego Zgromadzenia;
  • przedstawianie Walnemu Zgromadzeniu oceny działalności
    Zarządu oraz składanie wniosków o udzielenie mu absolutorium;
  • składanie Walnemu Zgromadzeniu sprawozdań ze swej działalności;
  • sporządzanie corocznych sprawozdań oceniających działalność
    Stowarzyszenia i podawanie ich do wiadomości członkom.

I tu kolejna niespodzianka. Wyobraźmy sobie, że Komisja
Rewizyjna odkrywa, iż Prezes był na koszt Stowarzyszenia na Kanarach. Co może
zrobić? Sporządza sprawozdanie, rozsyła je w 250 egzemplarzach i poszukuje
1/4 z tej liczby w celu zwołania Nadzwyczajnego Walnego, które mogło by
Prezesa pozbawić możliwości dalszych malwersacji. W scenariuszu
optymistycznym Komisja Rewizyjna co roku powinna przesyłać mi list polecony z
informacją „jest OK”.

Uchwały Komisji Rewizyjnej zapadają zwykłą większością
głosów w obecności przynajmniej 3 jej członków.

W rzeczy samej, nasza Komisja Rewizyjna chyba nigdy nie liczyła
więcej niż 3 osoby.

23. Kadencja Zarządu oraz Komisji Rewizyjnej trwa trzy lata,
a wybory do nich odbywają się przy nieograniczonej liczbie kandydatów.

W przypadku ustąpienia członka władz w trakcie trwania
kadencji, władzom tym przysługuje prawo uzupełnienia składu do wysokości
1/3 składu pochodzącego z wyboru.

Po pierwsze, jeszcze chyba nie zdarzyło się by członek
Zarządu oficjalnie ustąpił w trakcie kadencji (choć czasem z przyzwoitości
należałoby to zrobić). Natomiast zupełnie nie wiem, według jakiego klucza władze
miałyby się regenerować, czyli uzupełniać. Do tego, przy liczbie członków
zarządu (jak pamiętamy 2 do 5), 1/3 składu zarządu to odpowiednio 2/3 do
5/3. Chyba sensowniej byłoby zaokrąglić te ułamki.

24. Stowarzyszenie reprezentowane jest przez Zarząd, a w
przerwie między jego posiedzeniami przez Prezesa Stowarzyszenia. W razie
rezygnacji Prezesa
z pełnionej funkcji lub śmierci, jego obowiązki przejmuje upoważniony członek
Zarządu.

Rozdział V

Fundusze i majątek Stowarzyszenia

25. Fundusze i majątek Stowarzyszenia powstają ze składek
członkowskich, darowizn, spadków, zapisów, dochodów własnej działalności
gospodarczej, dochodów z majątku.

Dochód z działalności gospodarczej może być przeznaczony
wyłącznie na realizację celów statutowych.

26. Wysokość składek członkowskich ustala Zarząd.

To samo, co wcześniej – o składkach już było.

27. Do ważności dokumentów w sprawach majątkowych i
finansowych Stowarzyszenia wymagane są dwa podpisy: Prezesa i jednej z osób
upełnomocnionej do tego przez Zarząd lub dwóch osób upełnomocnionych przez
Zarząd.

Rozdział VI

Zmiana statutu i rozwiązanie Stowarzyszenia

28. Uchwały w sprawie zmiany statutu podejmuje Walne
Zgromadzenie większością 2/3 głosów przy obecności co najmniej połowy członków
zwyczajnych – w pierwszym terminie, zaś w drugim – członków obecnych.

To kolejny zapis ciągnący się za kolejnymi zarządami jak
kula u nogi. Sprawdziłam ustawę Prawo o Stowarzyszeniach – nigdzie nie
ma tam wzmianki o takiej procedurze, więc sami to sobie wymyśliliśmy albo
nieopatrznie „przepisaliśmy od kolegi”. Zapis o 50% frekwencji
omijany jest na każdym Walnym.

29. Uchwałę o rozwiązaniu Stowarzyszenia podejmuje Walne
Zgromadzenie większością 3/4 głosów przy obecności, co najmniej połowy członków
zwyczajnych w pierwszym terminie, zaś w drugim – członków obecnych.

30. Walne Zgromadzenie, które podjęło uchwałę o rozwiązaniu
Stowarzyszenia, wybiera Komisję Likwidacyjną dla przeprowadzenia likwidacji,
zgodnie
z wytycznymi ustalonymi przez Walne Zgromadzenie.

Uchwała o rozwiązaniu Stowarzyszenia musi określać również
cel na jaki ma być przeznaczony jego majątek.

Oby zapisy te nigdy nam się nie przydały.